Tu jestes: Home Nowości Polska diaspora w Niemczech - Pytania wokół Traktatu
POLECAMY !
Nadchodzące wydarzenia
 

Poprawne wyświetlanie tej strony gwarantuje:

 



 oraz wiele innych "mniej popularnych" przeglądarek.
Polska diaspora w Niemczech - Pytania wokół Traktatu

Niemcy zamieszkuje 2 mln Polaków i osób o polskich korzeniach. Piątą cześć tej grupy stanowi emigracja zarobkowa. Takie szacunki przytacza Raport o Sytuacji Polonii i Polaków Zagranicą 2009, publikacja MSZ w Warszawie.Według danych urzędów niemieckich natomiast, w Republice Federalnej zamieszkuje 400 tys. obywateli polskich, co stanowi ponad 5 proc. ogółu cudzoziemców. Różnica jest zasadnicza, a bierze się z tego, że owe urzędy stosują zasadę wyłączności obywatelstwa. Statystyki nie obejmują ludzi, którzy – obok niemieckiego - mają też inne obywatelstwo. Natomiast faktycznie ten stan rzeczy jest tolerowany u wielu przesiedleńców.
Autorami raportu są nie tylko przedstawiciele placówek dyplomatycznych i konsularnych w 30 państwach, najważniejszych z punktu widzenia liczebności i znaczenia Polonii. Raport współtworzyli także reprezentanci stowarzyszeń współpracujących z Polonią, oraz organizacji pozarządowych. Wynikiem tej kooperacji jest m. in. określenie „pozycji w krajach zamieszkania”.  W odniesieniu do Niemiec czytamy, że „wśród Polonii spotkać można osoby, które odniosły sukces zawodowy”. Przykładu dostarczają lekarze, prawnicy, naukowcy, menadżerowie i architekci.    

                            
 Marne lądowanie

Znacznie większa grupa żyje na drugim biegunie. Są to osoby, które – stwierdza raport – „nie dostosowały się do miejscowych warunków w stopniu, umożliwiającym podjęcie dobrze płatnej pracy i żyją z zasiłków socjalnych lub pracy dorywczej”. Zdecydowaną większość Polonii stanowi grupa trzecia – „pracowników na średnim i niskim stopniu wykonawczym”. W sumie, raczej kiepskie notowania.
Ten stan rzeczy znajduje odbicie w życiu organizacji polskich w Niemczech. Związki nie są silne, przeciwnie, ton nadają tam ludzie starszego pokolenia, bo młodsze nie wykazuje zainteresowania tymi sprawami. Podobnie emigranci zarobkowi. Z drugiej strony, kościoły są pełne, a polskie imprezy kulturalne przyciągają całkiem liczną publiczność.
Nie jest to powiedziane wprost, niemniej Warszawa ma uwagi krytyczne do realizacji Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie i Przyjaznej Współpracy z 17 czerwca 1991 roku. Zgodnie z tą umową, osoby polskiego pochodzenia albo „przyznające się do języka, kultury lub tradycji polskiej” mają prawo do wyrażania i rozwijania swej odrębności. Należą im się takie same prawa w kwestii rozwoju tożsamości, jakie przysługują mniejszości niemieckiej w Polsce.

Pytania wokół Traktatu

Nieadekwatna do liczebności pozycja grupy polskiej w Niemczech wynika z małej aktywności publicznej i politycznej. To z kolei stanowi skutek działania wielu czynników: niskiego stopnia zorganizowania Polonii niemieckiej, braku przywódców polonijnych, zdolnych do wykorzystania potencjału polskiego w RFN, zróżnicowanego statusu pobytowego (przesiedleńcy, migranci ekonomiczni o niskiej pozycji społecznej), działań władz niemieckich, nastawionych na integrację, nie zaś – wspieranie rozwoju grupy, i traktujących często wszystkich przesiedleńców jako Niemców.                                            
W ocenie dyrektora Departamentu Współpracy z Polonią MSZ, Macieja Szamańskiego, dla Warszawy priorytet ma możliwość nauczania języka polskiego w Niemczech. Wzór stanowi podejście władz Nadrenii Północnej – Westfalii, które wprowadziły polski do landowego systemu edukacji. Władze Bawarii wyeliminowały go natomiast całkowicie, wychodząc z założenia, że dla obcokrajowców najważniejsza jest integracja. Owszem, organizacje polskie mogą dostać fundusze na naukę języka, ale - niemieckiego…

Zbliża się 20. rocznica podpisania wspomnianego Traktatu. Minister Radosław Sikorski, który Raport prezentował, mówi, że eksperci powinni przyjrzeć się krytycznie realizacji tej umowy. Minister pytany, czy Polska będzie zabiegać o status mniejszości dla Polonii w Niemczech, odparł, że – oczywiście – nie przysługuje on nowej emigracji, ale osobom o głębokich korzeniach polskich, w jego opinii – jak najbardziej.                     

Michał Jaranowski ;     red.odp.: Małgorzata Matzke  ;   więcej na : http://www.dw-world.de

Komentarze użytkownika Polecane Drukuj Wyślij znajomemu Czytaj więcej
PDF
 
WebKongres
Ulti Clocks content

Wtorek
07
Wrzesień 2010
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama