Koncertem Krzysztofa Trzaskowskiego i Adama Makowicza rozpoczął się w Berlinie Rok Chopinowski w Niemczech.
Uroczystego otwarcia dokonali ministrowie ds. kultury z Polski - Bogdan Zdrojewski, z Niemiec Bernd Neumann. Inauguracyjny koncert pt. "Chopin na dwa fortepiany - klasyka i jazz" odbył się w Domu Koncertowym przy Gendarmenmarkt . „Chopin to prezent Polaków dla Europy, bo jest on utożsamieniem Europy i miłości do wolności", powiedział niemiecki minister ds. kultury Bernd Neumann. Dzieła Chopina mają wartość ponadczasową, są natchnieniem dla rzeszy muzyków wielu pokoleń i stanowią bezcenny wkład w światową muzykę okresu romantyzmu.
W 30 rocznicę powstania i rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, z inicjatywy Pani Poseł Joanny Fabisiak, ogłoszony został konkurs „Wspomnienie Solidarności w mojej rodzinie”. Jego organizatorami są: Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Europejska Unia Wspólnot Polonijnych i Fundacja „Świat na tak”. Patronat nad konkursem objęli: Prezydent Ryszard Kaczorowski, Prezydent Lech Wałęsa, Marszałek Sejmu RP Bronisław Komorowski, Marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz oraz Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Maciej Płażyński. Zaproszenie do Komitetu Honorowego przyjęli m.in. Minister Edukacji Narodowej Katarzyna Hall i Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski.
Około 20 mln naszych rodaków mieszka poza granicami Polski. Są pewne ideały i wartości wspólne dla Polonii na całym świecie.
Redakcja pisma Polonii Austriackiej "Polonika" ogłasza konkurs na tekst hymnu Polonii, tekst oddający poczucie wspólnoty i solidarności wszystkich Polaków mieszkających poza ojczyzną.
Celem stworzenia współczesnego hymnu Polonii jest idea integracji Polonii, wzrostu jej poczucia świadomości narodowej, mimo życia poza granicami Polski. Muzykę do hymnu Polonii skomponuje Jan Wojdak z zespołu "Wawele".
Tekst powinien składać się ze zwrotek i refrenu. Termin nadsyłania tekstów upływa 2 maja 2010 r., w Dzień Polonii i Polaków za Granicą.
„Europejski Dzień Polonii 2010 – Europa bez granic” „European Day of Polonia 2010 – Europe without borders”
„Europäischer Tag der Polonia 2010 - Europa ohne Grenzen“
„Dzień Polonii i Polaków za granicą”, wspierany przez Senat Rzeczpospolitej Polskiej razem ze Wspónota Polska oraz Niemieckiego Ministerium Kultury BKM, jest okazją do prezentacji polskiej kultury naszym europejskim współobywatelom i służy integracji Polonii w Europie. Organizatorzy zaprosili do udziału w uroczystościach w Akwizgranie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego prof. Jerzego Buzka oraz sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika ds. relacji międzynarodowych prof. Władysława Bartoszewskiego. Oczekiwany jest udział osobistości z Niemiec. Z ramienia EUWP i Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech, organizacją „Europejskiego Dnia Polonii i Polaków za granicą” zajmują się Kongres Polonii Niemieckiej oraz Polska Rada - Zrzeszenie Federalne w Niemczech przy współpracy z Polonią Belgijską i Holenderską. Szczegóły organizacyjne i program zamieszczać będziemy sukcesywnie na stronach internetowych: euwp.eu, www.konwent.de i www.kongres.de
Cieszymy się bardzo, że Konwent Organizacji Polskich w Niemczech zrzeszający ponad 100 organizacji, został zaproszony do rozmów okrągłego stołu w dniu 11 lutego 2010 r. i jako przedstawiciel zrzeszonej Polonii niemieckiej mógł przy nim zasiadać obok wiceministra spraw wewnętrznych RP Tomasza Siemoniaka oraz wiceministra niemieckiego MSW Christopha Bergnera.
Na spotkaniu w Berlinie przedstawiliśmy swoje oczekiwania wobec rządu niemieckiego, do których należą:
pełna realizacja zapisów polsko-niemieckiego Traktatu między RP a RFN o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 r., ze szczególnym zwróceniem uwagi na zlikwidowanie dysproporcji we wspieraniu działalności Polonii i Polaków w Niemczech przez stronę niemiecką, w porównaniu do tego, co robi rząd polski dla mniejszości niemieckiej poprzez finansowanie działalności statutowej, ośrodków i projektów kulturalnych Niemców w Polsce;
Ludność polska w zdecydowanej większości napłynęła do Niemiec już po wojnie jako imigranci. Co więcej, wielu z nich deklarowało narodowość niemiecką - pisze historyk
Dość nieoczekiwanie do rangi jednego z najważniejszych problemów w stosunkach między Warszawą a Berlinem urosła sytuacja obywateli Niemiec narodowości polskiej. Władze Republiki Federalnej oskarżane są nie tylko o niewywiązywanie się z postanowień traktatu polsko-niemieckiego z 1991 r., ale wręcz o świadome prowadzenie wobec Polaków polityki dyskryminacyjnej.
Nie trzeba przy tym nawet przywoływać wypowiedzi osób znanych z podgrzewania w Polsce nastrojów antyniemieckich. Już pół roku temu na łamach "Rzeczpospolitej" Maciej Płażyński, polityk bądź co bądź dość umiarkowany, dowodził, jakoby w RFN nadal obowiązywała doktryna "ein Reich, ein Volk"; prezes Wspólnoty Polskiej pisał też, iż "można mieć wrażenie, że nic w tym względzie od czasów Bismarcka się nie zmieniło". Wskazuje się też, iż istniejące w RFN polskie organizacje otrzymują jedynie niewielkie subwencje od władz niemieckich, a nauczanie języka polskiego jest przez te władze dotowane w nieporównywalnie mniejszym zakresie niż szkolnictwo mniejszości niemieckiej w Polsce.
Międzynarodowe Targi Turystyczne ITB w Berlinie (Międzynarodowa Giełda Turystyki ITB Berlin), to jedne z największych i najważniejszych na świecie targów turystycznych. Początki ITB w Berlinie sięgają 1966 roku. Na Targach 2010 Polska zaprezentowała bogate kierunki zwiedzania, które przygotowali operatorzy usług turystycznych, biura podróży, systemy informatyczne wspierające rezerwację miejsc noclegowych, przewoźnicy turystyczni, hotele oraz inne firmy działające w branży. To tutaj na ITB nawiązywane są ważne kontakty biznesowe, tutaj powstają nowe inicjatywy na podróże, można poznać aktualne trendy i pozyskać partnerów do współpracy. Polska oferta turystyczna wzbogacona o najnowsze produkty dotyczyła głównie turystyki miejskiej, kulturowej, historycznej, leczniczej, aktywnej, weekendowej, biznesowej.
W ostatnim czasie sporo debatuje się o statusie Polaków zamieszkałych w Niemczech. Problem dotyczy również takich osób jak ja, która nie ma żadnych korzeni niemieckich i jest po prostu Polką zamieszkałą w Niemczech. Jakoś nigdy do tej pory nie przyszło mi do głowy, by oczekiwać szczególnego traktowania Polaków spośród wielokulturowej społeczności Niemiec. Moja tożsamość narodowa w niczym mi nie przeszkadza w posługiwaniu się językiem serca czy przyznaniem się do kultury i tradycji polskiej.
A… wszystko zaczęło się od listu berlińskiego adwokata, który w imieniu polskich organizacji w Niemczech złożył na ręce kanclerz Angeli Merkel list z apelem o formalne anulowanie prawnie obowiązującego rozporządzenia niemieckiej Rady Ministrów z 27 lutego 1940 r. na rzecz Obrony III Rzeszy, które nakazywało rozwiązanie wszelkich organizacji polskiej mniejszości narodowej w Rzeszy oraz konfiskatę ich mienia.