Paulina Lemke, niezwykle cenna i ważna postać Polonii w Niemczech, obchodziła w dniu 24.01.2009 swoje 85. urodziny. Jako wzór patriotyzmu jest przykładem dla młodych Polaków, nie tylko na obczyźnie.
Utalentowana dziewczyna z Polanówki, dziecko Zamojszczyzny, ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie i kierowała pracownią scenograficzną tamtejszego Teatru im. Juliusza Słowackiego.
Los rzucił ją do Düsseldorfu, gdzie obok pracy zawodowej w pracowni graficznej filii koncernu Kaufhof oraz wychowując samodzielnie ukochanego syna z ogromną pasją i poświęceniem oddała się pracy społecznej na rzecz Polonii.
Rada Kongresu Polonii Niemieckiej zebrała się na nadzwyczajnym zgromadzeniu w dniu 18 stycznia 2009 w Konsulacie Generalnym w Kolonii. Zgromadzenie dokonało istotnych zmian statutowych redagując tekst w myśl traktatu polsko - niemieckiego z 1991 r. oraz definiując nowatorsko zasady porozumienia między organizacjami polonijnymi w ramach własnego prawnie wiążącego werdyktu gremium rozjemczego. Zgromadzenie podziękowało dotychczasowemu Przewodniczącemu Kongresu Dr. Zbigniewowi Kosteckiemu za jego ofiarną pracę oraz szczególnie za jego bezprecedensowy wkład w multimedialną informację o Polonii nie tylko w Niemczech ale i na całym świecie. W dalszym ciągu obrad Rada Kongresu w myśl nowego statutu dokonała wyboru nowego przewodniczącego i członków Prezydium. Nowym Prezesem Kongresu Polonii Niemieckiej na następną czteroletnią kadencję został jednogłośnie wybrany Dip.-Ing. Wiesław Lewicki (Aachen), a w skład Prezydium weszły następujące osoby: Wiceprzewodnicząca Dorota Kabiesz MA (Berlin), Wiceprzewodniczący Dipl.-Ing. Andrzej Schweiger (Erftstadt), Sekretarz Dipl.-Ing. Marcus Palczynski (Düsseldorf), Skarbnik Adwokat Dagmar Jagura, której powierzono również funkcję rzecznika prasowego Kongresu Polonii Niemieckiej. Biuro Kongresu ma swoją siedzibę się w Aachen, Sigmundstr. 8, a wszystkie ważne informacje znajdują się na oficjalnej stronie Kongresu www.kongres.de
„Stan nauczania języka polskiego w Niemczech w świetle zapisów Traktatu Polsko-Niemieckiego z 17 czerwca 1991 roku”
Z prawnego punktu widzenia w traktacie z 17 czerwca 1991 roku stawia się na równi mniejszość niemiecką w Polsce z obywatelami niemieckimi wywodzącymi się z Polski nazywając tych ostatnich tzw. polską grupą etniczną, co teoretycznie powinno zapewnić tej grupie takie same traktowanie jak mniejszości narodowej. Niestety strona niemiecka absolutnie nie akceptuje tego faktu. Za każdym razem podkreśla bowiem, że wprawdzie w traktacie polska grupa etniczna jest postawiona na równi z mniejszością niemiecką, nie jest jednak prawnie biorąc mniejszością, więc nie może otrzymać takich samych praw. Można powiedzieć, że jest to absolutnie nienormalna sytuacja, bo z jednej strony jest dwustronny traktat, który obie strony podpisały i zobowiązały się realizować, a z drugiej fakt, że jedna ze stron części zapisów traktatu w ogóle nie akceptuje. Należy podkreślić, że prawa mniejszości narodowych są przede wszystkim chronione prawem międzynarodowym, natomiast prawa grupy etnicznej prawem narodowym. Warto może też zwrócić uwagę na liczebności obu grup. Przed wejściem Polski do UE w Niemczech mieszkało około 2 miliony osób wywodzących się z Polski, w tym 0,5 miliona posiadających tylko niemieckie obywatelstwo; 1,2 miliona legitymujących się dwoma paszportami polskim i niemieckim a około 330 tysięcy osób posiadających tylko polskie obywatelstwo i prawo pobytu w Niemczech. Po wejściu Polski do UE do tej grupy doszło jeszcze około 80 tysięcy zarejestrowanych jednoosobowych firm, często wraz z własnymi rodzinami oraz ponad 300 tysięcy tzw. pracowników sezonowych. Natomiast w Polsce mniejszość niemiecka liczy około 200 tysięcy osób, przy czym są oni posiadaczami podwójnego obywatelstwa.
Wpisany przez prof. dr hab. inż. Piotr Małoszewski
Istnieją rożne rodzaje sposobów określenia upływu czasu – lata kalendarzowe, rok szkolny i akademicki, lata świetlne i ….rok forumowy. Rok forumowy trwa od końca ostatniego forum mediów polonijnych w połowie września do początku forum w następnym roku. Rozstając się tradycyjnie w Warszawie po wspólnie spędzonym tygodniu „forumowcy” wracają rozdarci emocjonalnie do swych odległych zagranicznych domów. Wymieniają się mailowo świeżo zrobionymi zdjęciami, dzwonią do siebie przywołując najnowsze wspomnienia forum. Proces rozstawania się po forum trwa jeszcze długo w wirtualnej rzeczywistości internetu. W ciągu roku forumowego utrzymujemy ze sobą kontakty mailowe, czasem pamiętamy o naszych imieninach, czasem o urodzinach. Kontakty te ożywiają się znacząco przed Bożym Narodzeniem. Zaczynamy intensywnie przesyłać sobie elektroniczne kartki chwaląc się przy okazji, że niektórym z nas uda się spędzić te najbardziej polskie święta w naszym „kraju”. Czasem uda nam się spotkać wspólnie w Polsce. Wtedy przeprowadzamy poważne dyskusje w podgrupach wspominając forum i okres głębokiego socjalizmu, kiedy wyjeżdżaliśmy z Polski. I tak próbujemy przetrwać „byle do wiosny”, kiedy będzie już dużo bliżej do następnego forum na początku września.
Rozmowa z Ambasadorem RP w Niemczech dr. Markiem Prawdą
Polonia niemiecka wyraża swoją jedność i tożsamość kulturową poprzez uczestnictwo w działalności stowarzyszeń i organizacji polonijnych. Jak ocenia Pan poziom zorganizowania Polonii i jak moglibyśmy lepiej współpracować na rzecz poprawy wizerunku Polski w Niemczech ?
Potrzeba zrzeszania się i działania w różnych stowarzyszeniach i organizacjach jest sprawą indywidualną każdego człowieka i trudno tu ex cathedra wyrażać miarodajne opinie. Niemniej wypada żałować, że stosunkowo niewielka część Polaków w Niemczech należy do zarejestrowanych związków i stowarzyszeń polonijnych. Są rozmaite przyczyny takiego stanu rzeczy, poczynając od różnych korzeni i tradycji poszczególnych fal emigracyjnych i kończąc na indywidualnym charakterze Polaków, którym nie zawsze odpowiada działalność w bardziej zorganizowanych formach. Z drugiej strony cieszy, że mimo to kilkaset tysięcy osób manifestuje swój związek z polskością, uczestnicząc regularnie w polskim życiu kulturalnym, oświatowym i religijnym.
Im November 1918, nach dem Ende des Ersten Weltkrieges, erlangte Polen die volle Unabhängigkeit und kehrte nach 123 Jahren der Unfreiheit als souveräner Staat auf die politische Karte Europas zurück.
Für Ihre Verdienste um die Entwicklung der deutsch-polnischen Beziehungen, insbesondere im Bereich der Kultur, wurden der Aachener Oberbürgermeister Dr. Jürgen Linden und der Leiter des städtischen Kulturbetriebs Olaf Müller am 14. November im Aachener Rathaus ausgezeichnet. Dr. Linden hat das Offizierskreuz des Verdienstordens der Republik Polen erhalten, Herr Müller das Kavalierskreuz. Die beiden Kreuze des Verdienstordens gehören zu den höchsten Staatsauszeichnungen Polens für Verdienste um die Entwicklung bilateraler Beziehungen. Der polnische Generalkonsul in Aachen Andrzej Kaczorowski hat die Auszeichnungen im Weißen Saal des Aachener Rathauses überreicht. Die Laudatio hat die früher in Köln und heute in München tätige Generalkonsulin Elzbieta Sobotka gehalten.
Rozmowa z Andrzejem Kaczorowskim Konsulem Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej w Kolonii
Panie Konsulu, przed niespełna dwoma laty objął Pan Konsulat w Kolonii i od tej pory towarzyszy Pan tutejszej Polonii w jej codziennym życiu. Jakie były Pana dotychczasowe doświadczenia dyplomatyczne i jak Pan postrzega tutejszą Polonię?
Od ponad 20 lat jestem pracownikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdzie przede wszystkim zajmowałem się problematyką konsularną. Pracowałem w Niemczech, ale także w Czechach, Egipcie i Pakistanie, czyli w bardzo różniących się od siebie geopolitycznie miejscach, ale muszę przyznać, że głównym obszarem zainteresowań zawsze były Niemcy. Tematy Polonii niemieckiej, polskiej grupy w Niemczech, są mi szczególnie bliskie. Stanowią również ważny obszar działania naszego urzędu, ponieważ ten urząd ma służyć Polakom przebywającym i mieszkającym w Niemczech. To niezwykle istotne zadanie konsulatu w Kolonii, którym mam zaszczyt kierować.