historiachoru1898.htm

Kronika Chóru Polonia 1898 Düsseldorf

opowieść tę należy rozpocząć od wydarzeń z przed 100 lat, kiedy to biedna, rozerwana, podzielona na trzy części, Ojczyzna nie mogła wyżywić swych dzieci ani dać im bezpiecznego schronienia. Polacy ruszyli więc w świat, skazując się na tułaczkę, w poszukiwaniu chleba i wolności.

Jakże jednak tęsknili za swoją biedną i zniewoloną ojczyzną przywołując słowa Adama Mickiewicza

"Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie! Ile Cię cenić trzeba ten tylko się dowie kto Cię stracił! "

Twardy los przykuł ich jednak do obcej ziemi, która miała stać się ich drugą, przybraną ojczyzną.Otaczała ich obca mowa i niezrozumiałe obyczaje. Z tęsknoty za ojczystą mową i wszystkim co przypominało utracony kraj zaczęli tworzyć wspólnoty by zakładać razem związki, zespoły czy chóry. Znaleźli się odważni ludzie , którzy nie bacząc na prześladowania i szykany podtrzymywali swoich rodaków na duchu tworząc między nimi ścisłe więzi np. poprzez śpiew, który przybliżał im Ojczyznę, pozwalał zachować język i utrzymać tożsamość.

I tak powstał w Düsseldorfie - w jednym z największych skupisk Poznaniaków i Pomorzan 30 czerwca 1898 roku chór męski "Koło śpiewu POLONIA". Założycielem chóru był E. Wawrzyniak a jego dyrygentem, Czech z pochodzenia, Wojciech Kolar, który doczekał się sędziwego wieku ponad 100 lat i prowadził swoich podopiecznych przez 30 lat do sukcesu.

Dzięki ofiarnej i bezinteresownej pracy zarządu liczba członków wzrosła do 170 osób ! W krótkim czasie chór zdobył sobie uznanie na terenie całej Nadrenii i Westfalii, zarówno wśród Polaków jak też Niemców. Brali żywy udział we wszystkich uroczystościach polonijnych odnosząc coraz to większe sukcesy.

Pierwsza wojna światowa poczyniła wielkie szkody w działalności chóru. Większość członków, powołana na front nigdy nie powróciła do swych rodzin. Inni wyjechali po wojnie na stałe do wyzwolonej Polski.

Aby wypełnić powstałe po wojennej zawierusze pustki, zreorganizowano w roku 1918 męski chór "POLONIA" i przekształcono go w zespół mieszany pod tą samą nazwą, kontynuując tradycję. Polski śpiew znów rozbrzmiewał na obcej ziemi ale w innych uwarunkowaniach historycznych. Działalność chóralna owocowała nadal sukcesami. Zajmując pierwsze i drugie miejsca na corocznych zjazdach śpiewaczych udowadniali swój talent i możliwości wokalne.W drodze do zaszczytów prowadzili chór kolejni dyrygenci. (Następcami Wojciecha Kolara byli: Jerzy Krzyżanowski 1928-1932 i od 1932 roku Ludwik Buchartz, Niemiec- wielki przyjaciel Polaków).

Druga wojna światowa przyniosła chórowi wielkie straty osobowe jak również materialne. Skonfiskowano cały majątek chóru, bibliotekę, kronikę, odznaczenia oraz sztandar. Przywódców i działaczy aresztowano. Wielu członków zginęło w obozach koncentracyjnych lub byli represjonowani. Mimo to chórzystów nie opuszczała wiara w lepszą przyszłość kontynuujac pracę w mieszkaniach prywatnych.

Po drugiej wojnie światowej życie polonijne skupiało się przede wszystkim wokół byłego obozu jenieckiego w Düsseldorf - Eller. Byli żołnierze, nie mając dokąd powrócić, pozostawali na terenie Niemiec zakładając tu rodziny, często małżeństwa mieszane. Zawsze jednak szukali kontaktu z kulturą i językiem polskim. Łączył ich wspólny śpiew, wstępowali więc do istniejącego już pół wieku chóru.

Obecnie chór liczy 30 członków aktywnych. Na repertuar chóru składają się przede wszystkim pieśni kompozytorów polskich, wykonywane a capella, piosenki ludowe, pieśni kościelne oraz kolędy. Chór bierze udział zarówno w mszach św. katolickich jak i ewangelickich w języku niemieckim oraz podczas nabożeństw międzynarodowych. /ekumenicznych/ Chór Polonia 1898 daje rocznie około 10 koncertów.

W grudniu 1994 r. jako jeden z nielicznych chórów istniejących i działających w Europie w uznaniu zasług za propagowanie sztuki i kultury polskiej, otrzymał odznaczenie „Zasłużony dla kultury polskiej“ jedno z najwyższych odznaczeń Ministra Kultury i Sztuki.

Z okazji 100- lecia istnienia chóru w roku 1998 te same odznaczenia otrzymała większość śpiewaków.

Mózgiem i oczkiem chóru jest prezes Krzysztof Nowacki. Dzięki jego staraniom chór można usłyszeć nie tylko na uroczystościach polonijnych w Düsseldorfie. Stara się on spopularyzować imię chóru w innych miastach. Tak więc chór występował wielokrotnie przed słuchaczami w Wuppertalu, Kolonii, Duisburgu, Gladbeck, Mülheim oraz Recklinghausen. Najwiekszym jednak zmartwieniem pana Krzysztofa jest mała liczba członków aktywnych. Dokłada więc wszelkich starań aby zmienic ten stan rzeczy.

Szukając nowych, atrakcyjnych form zainteresowania chórem kierownictwo chóru Polonia 1898 zorganizowało na przełomie ostatnich lat, kilka cieszących się dużym zainteresowaniem publiczności, występów artystów z Polski. Wsród oklaskiwanych na scenie w Kolpinghaus i Freizeitstätte Garath artystów zobaczylismy m.in.: Bogdana Smolenia i Tadeusza Stanisławskego, Andrzeja Rosiewicza, Jana Pietrzaka, Jana Kobuszewskiego, Tadeusza Drozdę, Agnieszke Fatygę, Bogdana Lazukę i wielu wielu innych

W zespole panuje rodzinna atmosfera. Obecnie dyrygentem choru jest Przemysław Rogala najmłodszy do tej pory. Odnoszone przez niego sukcesy sa dowodem tego, jak wysoki jest poziom wykonawczy chóru.

W historii chóru działo się wiele, ale rok 2003 trzeba zapisać jako rok sukcesu, mianowicie z okazji 105-lecia istnienia chóru mielismy możliwość wystąpienia w Operze duesseldorfskiej jako jeden z wybranych chórów.

Punktem kulminacyjnym działalności chóru stał się organizowany od wielu lat zawsze w druga sobotę grudnia Wieczór Wigilijny w Düsseldorfie. Łamiąc się opłatkiem, przy dźwiękach polskich kolęd i zapachu wigilijnych potraw, stwarza możliwość kultywowania obyczajowości polskiej wśród polonii.

W tym roku po raz dziesiąty będziemy mieli okazję posłuchać kolęd i pastorałek tym razem w wykonaniu Lory Szafran oraz dwóch słynnych jazzmenów Janusza Muniaka (sax) i Bogdana Hołowiny (piano), na który zapraszamy w dniu 11.12.04 do Freizeitstätte Düsseldorf-Garath

Dusseldorf listopad 2004

 


wystep w Operze w Düsseldorf z okazji 105 rocznicy powstania choru

wystep choru podczas obchodu dnia Europy przed Ratuszem w Düsseldorf  (2004)