berlinwachowski.htm
SPOTKANIE PRZEDSTAWICIELI ORGANIZACJI POLONIJNYCH
– BERLIN – 16.02.2002
Referat wprowadzający na temat:
ROLA ORGANIZACJI POLONIJNYCH W PROMOWANIU POLSKI
W KONTEKSCIE CZŁONKOSTWA W UNII EUROPEJSKIEJ
Szanowny Panie Ambasadorze,
Szanowni Przedstawiciele Placówek Konsularnych,
Szanowni Przedstawiciele Organizacji Polonijnych,
Szanowni Zebrani !
Chciałbym przedstawić Państwu ( w formie bardzo skróconego referatu ) kilka rozważań na niełatwy przecież, ale jak bardzo aktualny temat pt.:
„ Rola organizacji polonijnych w promowaniu członkostwa w Unii Europejskiej”.
Najpierw jednak kilka zdań wprowadzających do tematu:
Lektura dzienników i czasopism, śledzenie debaty publicznej oraz deklaracji składanych w kraju i za granicą przez czołowe osobistości RP oraz przez wielu działaczy polonijnych przede wszystkim z krajów Europy Zachodniej, prowadzą do wniosku, że znaczna – jeśli nie przeważająca część naszego społeczeństwa i naszych środowisk polonijnych podziela opinię, iż Unia Europejska może, a nawet powinna, objąć wszystkie kraje tzw. Starego Swiata, zachowując charakter, formę i funkcje, którą nadali jej „Ojcowie Europy” już nazajutrz po II wojnie światowej.
Trudności kontaktu z Europą Zachodnią, niemożliwość udziału w procesach, które ją przeorały i przeobraziły w ciągu ostatnich ponad 50 lat, tłumaczą do pewnego stopnia, dlaczego wciąż krzewią się w Polsce iluzje i nieporozumienia na temat integracji europejskiej.
Poglądy tego rodzaju są jednym ze śladów, które zostawiło na polskim życiu umysłowym i politycznym odcięcie od świata za czasów dyktatury komunistycznej.
Niektórzy przedstawiciele różnych partii politycznych w Polsce czy też ugrupowań społecznych, przedstawiciele środowisk inteligencji twórczej - świata kultury i nauki, przedstawiciele wielu środowisk polonijnych, a nawet przeciętni obywatele kraju naszego pochodzenia są jednak zdania, że Polska nie powinna wchodzić do Unii Europejskiej.
Ta nieliczna grupa przeciwników boi się integracji, - w ogóle boi się przyszłości. Wiadomo jednak, że strach ma wielkie oczy, a każdy okres przyspieszenia historii wywołuje niepewność i nie sprzyja wyważonym ocenom.
Niepokój tego rodzaju obserwuje się także w innych krajach kandydujących w pierwszej kolejności do Unii Europejskiej. Mam tu na myśli takie kraje jak Czechy, Węgry, Litwę, Łotwę czy też Estonię.
-2-
-2-
Pewnego rodzaju niepokój, związany z przystąpieniem w/w państw do Unii Europejskiej obserwuje się także w krajach, które są już od dawna jej członkami.
Z ostatnich, udostępnianych w mediach badań Głównych Ośrodków Badania Opinii Publicznych np. w Niemczech, Francji, krajach tzw. Beneluxu, czy też nawet w krajach skandynawskich wynika, że dość pokaźna grupa ich obywateli bardzo sceptycznie podchodzi do sprawy rozszerzenia Unii Europejskiej o nowych kandydatów z tzw. byłego Bloku Wschodniego. Również i tutaj wspomniany już przeze mnie okres przyspieszenia historii wywołuje niepewność, niechęć i nie sprzyja wyważonym ocenom.
________________________________
Jak wiadomo, - geograficznie i kulturowo rzecz biorąc - Polska leży już w Europie i
nie musi do niej wchodzić. Tak to prawda, ale chodzi nam przecież o wejście do
politycznych, ekonomicznych , gospodarczych, integracyjnych, a przede wszystkim
walutowych struktur unijnych, z których kraj naszych ojców na pewno będzie miał
korzyści.
Miejsce w Unii dla Polski to nie tylko manna funduszy strukturalnych. To przede
wszystkim niezbędne ukoronowanie historycznego procesu powrotu Polski tam,
gdzie tkwią korzenie jej kultury i tożsamości, tzn. powrotu na Zachód. To rękojmia
demokracji, gospodarki rynkowej, postępu i dobrobytu.
Kraje członkowskie Unii Europejskiej, których głos jest i będzie szczególnie ważny
dla naszej przyszłości, obserwują nas z największą uwagą i zadają sobie pytanie, czy
jesteśmy dla nich potencjalnym obciążeniem czy potencjalnym sprzymierzeńcem.
Odpowiedź należy do nas.
Nie możemy sobie pozwolić na deficyt informacyjny, na brak dyscypliny w analizie
i w komunikacji. Nie mamy prawa do nierozwagi i pomyłki.
Szanowni zebrani !
Wiele organizacji polonijnych ( tych zarejestrowanych, a także tych
niezarejestrowanych ) działających na terenie Niemiec, już od wielu lat promuje
Polskę w jej staraniach o wejście do Unii Europejskiej.
Promocja ta wyrażała się przede wszystkim w organizowaniu pojedyńczych imprez
kulturalno – oświatowych o znaczeniu regionalnym lub też landowym.
Tylko nieliczne organizacje czy też stowarzyszenia polonijne ( częściej
Stowarzyszenie Polsko – Niemieckie = Deutsch – Polnische Gesellschaft )
organizowały imprezy o dużym zasięgu ogólnoniemieckim.
Wspomniane powyżej organizacje polonijne, które w ten czy inny sposób
( mam tu na myśli imprezy kulturalno – oświatowe ) promowały Polskę w jej
staraniach o wejście do Unii Europejskiej, organizowały je jednak w sposób
nie zawsze skoordynowany.
-3-
-3-
W związku z powyższym, jak mi się wydaje, nie wszytkie z nich otrzymywały
odpowiednie dotacje tak ze strony polskiej jak i niemieckiej. W wielu przypadkach
jednak głównymi przyczynami były:
a) brak odpowiedniego przepływu informacji,
b) brak kontaktu międzyorganizacyjnego,
c) wewnętrzne spory i kłótnie personalne, a przede wszystkim
d) brak znajomości postanowień Traktatu Polsko – Niemieckiego z 17.06.1991 oraz co się z tym wiąże
e) brak rozeznania możliwości kontaktu z terenowymi a także centralnymi instytucjami czy też bezpośrednio - > z władzami niemieckimi.
Jak wiadomo, podpisany w dniu 17.06.1991 roku Traktat Polsko – Niemiecki
zobowiązał strony go podpisujące między innymi do niesienia pomocy wszystkim tym, którzy przyznają się do tradycji, kultury i języka kraju swego pochodzenia.
Oznacza to, że osoby pochodzenia niemieckiego, zamieszkujące teren obecnej Rzeczypospolitej Polskiej powinny mieć zagwarantowane takie same prawa jak obywatele polscy, czy polskojęzyczni zamieszkujący teren Republiki Federalnej Niemiec.
Z realizacją postanowień Traktatu Polsko – Niemieckiego z 17.06.1991 bywa jednak różnie. Istnieją landy, które w mniejszym lub większym stopniu starają się w miarę ich możliwości realizować postanowienia Traktatu, - istnieją jednak i takie, które w ogóle go nie znają lub nie chcą go znać.
Powyższy problem powinien być jak najszybciej rozwiązany, tym bardziej, że minęło już ponad 10 lat od jego podpisania.
Jednym z bardzo ważnych instrumentów działań organizacji polonijnych jest opracowywanie projektów kulturalno – oświatowych ( w tym promujących Polskę )
a dofinansowywanych zgodnie z postanowieniami Traktatu.
Wiąże się to naturalnie ze znajomością procedur i umiejętnością opracowywania odpowiednich „Wniosków”.
Powyższy temat proponuję przedyskutować w grupie roboczej..
Krytyczne słowa kieruję z tego miejsca również do obu stron – sygnatariuszy Traktatu, w których gestii znajdują się m.i. środki finansowe na wsparcie działalności polonijnej. Dziękując im jednocześnie za dotychczasową pomoc, zwracamy się z prośbą o ich zwiększenie i bardziej niż dotychczas sprawiedliwy
( oparty na właściwych i jasnych kryteriach ) podział.
Mając na uwadze promocję Polski w okresie jej starań o wejście do struktur unijnych, zwracamy się przede wszystkim do strony polskiej z prośbą o rozważenie przyznawania większych środków na projekty kulturalno – oświatowe przygotowywane przez organizacje i środowisko polonijne.
Korzystając z okazji zwracam się do najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej z prośbą o wsparcie naszych działań.
-4-
-4-
Jak wiadomo w RFN – istnieje i działa kilkadziesiąt, a może i więcej różnych organizacji polonijnych. Wśród nich tylko zaledwie dwie, które posiadają tzw. DOMY POLSKIE. Są to: Związek Polaków w Niemczech T.z. ( popularnie zwany „Rodłem” ), rok założenia 1922 oraz Związek Polaków „Zgoda” w RFN T.z., rok założenia 1950.
DOMY POLSKIE są bardzo dobrym i sprawdzonym miejscem promowania kultury polskiej – jednego z ważniejszych elementów promowania Polski w jej staraniach o wejście do struktur unijnych. Rokrocznie organizuje się w nich kilkanaście imprez kulturalno – oświatowych. Cóż jednak, skoro koszty ich utrzymania są coraz
większe ! Na przykład tylko utrzymanie DOMU POLSKIEGO w Recklinghausen wynosi w skali rocznej prawie 25 tysięcy € !
DOMY POLSKIE mogłyby pełnić ponadto funkcję Miejsca Tradycji Uchodźctwa Polskiego na Terenie Niemiec, miejsca Tradycji Polskiej, miejsca udokumentowania historycznej obecności i wkładu Polaków oraz osób polskiego pochodzenia w rozwój kultury i gospodarki Niemiec.
Oczekiwana byłaby i tu pomoc władz obu państw !.
Nie możemy wreszcie zapominać o tym, że DOMY POLSKIE są otwarte dla wszystkich ! Mogą i powinny być one miejscem działania dla wszystkich organizacji polonijnych. Może już wkrótce zjednoczonej Polonii ?!
_____________________________________
Ważnym instrumentem promowania Polski w UE przez organizacje i środowisko
polonijne jest m.i. TV – POLONIA. Porządane jest zwiększenie dostępu tych
środowisk do udziału w tym programie i wpływania na jego kształt.
Zazębiającym się w tym miejscu tematem jest również prasa polonijna, która mogłaby, a właściwie powinna promować Polskę szczególnie teraz, w okresie jej starań o członkostwo w strukturach unijnych.
Na powyższy temat na pewno będzie mówił jeszcze dzisiaj kol. Zbigniew Kostecki.
Szanowni zebrani !
Propagujmy wszędzie, gdzie jest to tylko możliwe dobre imię Polski. Utrzymujmy w dalszym ciągu żywy kontakt z Macierzą !
Promujmy Polskę poprzez pokazywanie naszego wspaniałego dorobku kulturowego, nowych osiągnięć gospodarczych, pokazujmy ją nie tylko całościowo, ale także regionalnie, pokazujmy wspaniałe polskie miasta i ich w wielu wypadkach heroiczną historię !
Srodowiska polonijne mogą być promotorami i doskonałymi inspiratorami rozwoju partnerstw: regionów, miast, szkół, grup zawodowych itd.
Wejdźmy więc w kontakt z władzami poszczególnych miast – miejsc naszego
-5-
-5-
zamieszkania. Wiele miast niemieckich posiada bardzo dobre i sprawdzone już
partnerskie kontakty z miastami w Polsce. W promowaniu Polski wykorzystajmy więc i tę szansę !
Wykorzystajmy naszą pozycję w środowisku zawodowym do nawiązania kontaktów z partnerem polskim. Obejmujmy patronaty nad oddolnymi i lokalnymi inicjatywami partnerskimi !
Promowanie Polski w kontekście jej członkostwa w Unii Europejskiej polegać powinno również np. na organizowaniu:
- wymiany młodzieżowej,
- wspólnych imprez sportowych,
- imprez kulturalno – oświatowych, szczególnie tych o dużym znaczeniu europejskim,
- sesji i sympozjów naukowych, podiów dyskusyjnych itd.
Powinnyśmy promować Polskę nie tylko całościowo ( z jej historycznym, kulturowym i gospodarczym dorobkiem ) lecz również regionalnie np.: poprzez prezentowanie poszczególnych jej regionów.
___________________________________
Już teraz, jeszcze przed rozpoczęciem prac w grupach roboczych, będę na pewno wyrazicielem większości z nas, a chciałbym nas wszystkich, jeżeli powiem, że Polonia w Niemczech, działająca od wielu już pokoleń na niełatwym i wyjątkowo specyficznym terenie, - terenie wielu dramatycznych i burzliwych wydarzeń historycznych, przez cały czas budowała, buduje i budować będzie mosty przyjaźni między narodem polskim i niemieckim. Polonia niemiecka z największym wysiłkiem promować będzie Polskę w jej staraniach o wejście do europejskich struktur unijnych !
Szanowni zebrani !
Korzystając z okazji dziękuję z całego serca naszemu Ambasadorowi RP w Niemczech – Jego Excelencji dr. habil. Jerzemu Kranzowi za ideę i realizację wspaniałego zamierzenia – jakim jest dzisiejsze ogólnoniemieckie spotkanie polonijne w Berlinie,- spotkanie, jakiego dotychczas nie było !
Wyrażam nadzieję, że spotkanie to przerodzi się w stałą praktykę kontaktów placówek konsularnych i dyplomatycznych z organizacjami polonijnymi.
Dziękuję Państwu za uwagę !
______________________________________
Niniejszy referat przygotował i wygłosił Prezes Związku Polaków „ZGODA”
w RFN T.z. - mgr Waldemar Wachowski.
Recklinghausen, Hannover, Berlin, dnia 16.02.2002 roku.