2.08.1999r.

Dr inz. Jan Czekajewski
Czlonek Polskiego Instytutu Naukowego w Nowym Jorku
4348 Shire Cove, Columbus, OH 43026, USA    tel dom: (614)876-9684, 

e-mail:janczek@aol.com

Ponizszy tekst jest dozwolony do szerokiej bezplatnej  dystrybucji, w celach
nie handlowych,  droga elektroniczna lub drukiem.
Jan Czekajewski-autor.


NIEOBECNI ( W INTERNECIE) NIE MAJA RACJI.

W czasie niedawnego pobytu w Warszawie odwiedzilem Muzeum "Pawiak" gdzie obejrzalem wystawe poswiecona pomocy polskiego panstwa podziemnego dla Zydow w latach 1939-45.Wielkie bylo me zdumienie, kiedy dowiedzialem sie ze Muzeum "Pawiak" nie posiada swej Internetowej "witryny",  a nawet adresu internetowego (E-mail) dla korespondecji. Dokumenty zgromadzone zatem w Muzem Pawiak sluza "sobie a muzom" i przekonuja ludzi, ktorzy juz sa przekonani przez swych ojcow czy dziadkow, czyli naocznych swiadkow wojennych wydarzen. Dzisiaj  dowiaduje sie , ze nie tylko Muzeum "Pawiak" a nawet Muzeum w Oswiecimiu nie ma polaczenia z Internetem ani swej obecnosci na tz. www  ( world wide web). To juz zakrawa na skandal i dowod daleko idacej ignorancji w metodach komunikacji i wymiany informacji pod koniec XX wieku. Trudno mi powiedziec, ktore z ministerstw ponosi za to wine, ale jesli nie zajmie sie tym MSZ czy Ministerswo Kultury to winno to zrobic Ministerstwo Obrony, jako ze w biezacej batalii,  brak Internetu   wiecej Polsce szkodzi niz brak rakiet do smiglowca "Huzar". Chcialbym wyjasnic, tym ktorzy o tym jeszcze  nie wiedza, ze Polska i Polacy sa pod barazem oszczerstw w prasie anglosaskiej, a szczegolnie amerykanskiej.  Oszczerstwa  te glownie dotycza historii lat wojennych i powojennych i zachowania sie Polakow w okresie zaglady Zydow.  Duza grupa ludzi, rozumiejacych dobrze mentalnosc spoleczestwa amerykanskiego, zajmuje sie glebokim przepisywaniem historii Polski, a nawet historii II-giej wojny swiatowej. Nawet  pewne grupy w amerykanskim Kosciele Katolickim dolaczyly do tej anty-polskiej orkiestry, poprzez seminaria dla nauczycieli religii, na ktorych przedstawia  sie Polakow jako wzor  nieuleczalnych antysemitow, ktory sa wspolwinni zagladzie Zydow w Polsce.W dalszej kolejnosci , dla ilustracji,  podaje kilka ostatnich przykladow obrazliwych napasci na Polske i Polakow.

Uniwersytet Nowym Orleanie: "Polacy i AK  byli gorsi od Niemcow".

Internet jest pelny klamstw dotyczacych  zachowania sie Polakow w czasie "Halocaustu", gdzie jako dokumenty historyczne powaznych Uniwersytetow, przedstawia sie Armie Krajowa  jako organizacje ktorej glownym celem byla likwidacja ukrywajacych sie Zydow, a  Gestapowcy byli lepsi od Polakow. Dla tych co czytaja po angielsku i sa podlaczeni do Internetu,  zapraszam do odwiedzenia "strony" internetowej Uniwesytetu Tulane, w Nowym Orleanie: http://www.tulane.edu/~so-inst/scher.html gdzie jako dokument pomocniczy dla nauczycieli i studentow jest zamieszczony tendencyjny wywiad z  Panem Leonem Scher'em, rodem z Czestochowy, ktorego wspomnienia dotycza wlasnie "zbrodziczej" roli AK, Kosciola Katolickiego  i Polakow.

Szkice  Cyganow z Oswiecimia

W   ostatnich dniach polskie MSZ i Muzeum w Oswiecimiu  boryka sie z agresywnymi napasciami na Polske w  amerykanskiej telewizji  i Internecie , domagajacymi sie zwrotu akwareli malowannach na zlecenie Niemcow , przez byla wiezniarke Oswiecimia, Pania Gottlebova. W niektoryc internetowych wypowiedziach, na ten temat,  porownuje sie polski rzad do Hitlerowcow, ktorzy , podobnie jak Polski Rzad dzisiaj,  konfiskowali  zydowskie mienie. Wyglada na to, ze do akcji wlaczylo sie szereg wysoko postawionych amerykanskich politykow, lacznie z Bialym Domem, ktorzy interwenjowali u Rzadu Polskiego domagajac sie zwrotu obrazkow Pani Gottlebovej. Okazuje sie, ze szkice te, obrazujace Cyganow (Romow),  Muzeum w Oswiecimiu nabylo w roku 1963 od Zydowki z Oswiecimia, adoptowanej przez polska rodzine w roku 1945. Inni Zydzi z Oswiecimia sprezentowali te, cudem ocalale szkice, temu dziecku w 1945r, z okazji jego adopcji. Pani Gottlebova coprawda malowala te obrazki na zlecenie Niemcow, ale wedle prawa polskiego nie sa jej wlasnoscia. Pani Gottlebova ma natomiast prawo autorskie do honorariow za ich publikacje w celach handlowych. Gdyby Muzea  w Oswiecimiu i Pawiaku  mialy wlasne strony internetowe, moglyby latwiej walczyc z oszczerstwami i prostowac  absurdalne zarzuty.

Pozew o zwrot nieruchomoci

Jeszcze innym dowodem na szkalowanie Polski i Polakow  w  Stanach Zjednoczonych, jest  forma i argumenty zawarte w pozwie sadowym,  przeciw polskiemu Skarbowi Panstwa,  o zwrot nieruchomosci,  zlozonym w Nowym Jorku  przez grupe  bylych  wlascicieli. Pozew ten  jest dostepny  do wiadomosci publicznej, a takze szeroko wzmiankowany w amerykanskiej i polskiej  prasie i mediach .  Nie kwestjonujac tutaj prawa do  zwrotu wlasnosci,  zdumiewa mnie, ze z tego dokumentu sadowego , mozna sie dowiedziec o jakoby powszechnych mordach dokonywanych przez Polakow na Zydach  w ciagu ostatnich 54 lat Polski powojennej. Czytajac pozew nie zauwazylem zadniej wzmianki do Rosjan,  Stalina, Zwiazku Radzieckiego, Komunistow  ktorzy polska rzadzili przez 45 lat, a nawet Niemcow, ktorych narodowosc zastapiono w pozwie "Nazistami". Czytajac te dokumenty, nawet wyksztalcony Amerykanian, przyjmuja za dobra monete, ze Polacy sa nie tylko antysemitami, ale  na dodatek zbrodniarzami, ktorzy w okresie powojennym powszechnie mordowali Zydow.

Perspektywy

Obserwujac anty-polska kampanie z perspektywy amerykanskiej, wyglada na to, ze w nowej "politycznie poprawnej" historii XX wieku przypisano juz Polakom nie tyle role pionkow co polglowkow. Wobec tego od Polakow tylko zalezy czy sie pokornie z taka rola zgodza, w zamian za tytul NATO-wskiego partnera i Centro-Europejczyka, czy tez beda sie  domagac prawdy, szacunku i rownouprawnienia. 

Jesli Polacy nie wyciagna z tego poprawnego wniosku, to w niedlugim czasie, bedzie im nakazane wchodzic do wlasnego domu kuchennymi schodami, przestrzegajac zeby nie wnosili krowiego lajna na Panskie Dywany i Europejskie Salony.

P.S. Wedle ostatnich informacji,  zapadla juz decyzja o wykonaniu "Strony Internetowej" dla Muzeum w Oswiecimiu, natomist nic nie jest mi wiadomo, o szansach  Internetu  dla Muzeum "Pawiak", w Warszawie.

Dr.inz. Jan Czekajewski,