Raport KPRM (19.02.2007)
Jugendamty na cenzurowanym (19.02.2007)
___________________________________________
Powstanie Warszawskie
Szanowne Panstwo,
w
tym roku obchodzimy 60 rocznice Powstania Warszawskiego. Prezydent Warszawy
przygotowuje obchody tej rocznicy, Roman Polanski nakrecil film (tez) o
Powstaniu Warszawskim „Pianista“, Prof. Norman Davies napisal ksiazke o Nim
a CNN ma zamiar na jej podstawie nakrecic film dokumentalny. Ale jak zamierzaja
Niemcy obchodzic te
rocznice? Mieszkam w RFN juz od lat 80-tych i wedlug mojej oceny odpowiedz
brzmi: wogole. Dlaczego wogole? Poniewaz w niemieckiej zbiorowej pamieci
Powstanie Warszawskie nie istnieje.
Pare lat temu prezydent RFN Dr. Roman Herzog w mowie o Powstaniu Warszawskim
pomylil je z Powstaniem w Warszawskim Gecie. W niemieckich mediach i ksiazkach z
reguly nie mozna sie z Nim spotkac - a jezeli, to tylko na marginesie. Przeciez
zginelo setki tysiecy Warszawiakow a stolica Polski zostala zrownana z ziemia
– z rak Wehrmachtu i SS. No i last but not least Polska pozotala na 45 lat
jako satelita ZSSR a nie jako wolne panstwo (co wielu z nas sklonilo do
emigracji), dzieki ztlumieniu Powstania Warszawskiego przez Niemcow. Troche
szkoda, ze oni o tym wszystkim zapomnieli lub wogole nie wzieli to do
swiadomosci zbiorowej. Przyjaznym gestem byloby natomiast, gdyby kanclerz Dr.
Gerhard Schroeder i Joschka Fischer przyjechali 01.08.2004 do Warszawy i zlozyli
hold naszym poleglym rodakom. Dla mnie osobiscie – mysle tez dla wielu z Was -
to by wiele znaczylo. Gdyby niemieckie media wspomnaly Powstanie Warszawskie w
wiadomosciach i przez filmy dokumentalne oraz artykuly (chetnie we wspolpracy
z polskimi mediami), gdyby w niemieckich podrecznikach szkolnych One sie
pojawilo, to przyczynilo by sie to bardzo do rozwoju lepszych stosunkow
polsko-niemieckich. Owe stoskunki byly by o wiele lepsze, gdybysmy mieli
wrazenie, ze niemiecka pamiec historyczna nie jest selektywna, ale tez
uwzglednia cierpienia Polakow, ze traktuje nas na rowno. Dlatego prosze Was o
krotkie uprzejme elektryczne listy do niemieckich politykow i mediow,
przypominiajace im o Powstaniu Warszawskim. Bo polsko-niemieckie relacje 60 lat
po tragedii warszawskiej nie moga byc nam obojetne.
Z poszanowaniem,
Carsten Uebelacker