Cieszymy się bardzo, że Konwent Organizacji Polskich w Niemczech zrzeszający ponad 100 organizacji, został zaproszony do rozmów okrągłego stołu w dniu 11 lutego 2010 r. i jako przedstawiciel zrzeszonej Polonii niemieckiej mógł przy nim zasiadać obok wiceministra spraw wewnętrznych RP Tomasza Siemoniaka oraz wiceministra niemieckiego MSW Christopha Bergnera.
Na spotkaniu w Berlinie przedstawiliśmy swoje oczekiwania wobec rządu niemieckiego, do których należą:
pełna realizacja zapisów polsko-niemieckiego Traktatu między RP a RFN o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 r., ze szczególnym zwróceniem uwagi na zlikwidowanie dysproporcji we wspieraniu działalności Polonii i Polaków w Niemczech przez stronę niemiecką, w porównaniu do tego, co robi rząd polski dla mniejszości niemieckiej poprzez finansowanie działalności statutowej, ośrodków i projektów kulturalnych Niemców w Polsce;
umożliwienie nauki języka polskiego jako języka ojczystego czy też obcego, zarówno w niemieckim systemie szkolnym, jak i w systemie pozaszkolnym;
powołanie fundacji wspieranej przez państwo niemieckie, umożliwiającej finansowanie oświaty i działalności kulturalnej Polaków w Niemczech;
powołanie przy urzędzie kanclerskim pełnomocnika ds. realizacji Traktatu polsko-niemieckiego, który miałby wszystkie uprawnienia do rozwiązywania problemów niemieckiej Polonii;
pełny dostęp do środków masowego przekazu, a co za tym idzie możliwość realizacji i emisji polonijnego magazynu telewizyjnego i radiowego oraz finansowania organu prasowego i platformy internetowej Polonii niemieckiej - "Polonia Viva";
przyznanie pomocy instytucjonalnej na prowadzenie i realizację zadań statutowych oraz na prowadzenie biura Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech i jego organizacji członkowskich;
pomoc finansowa w utrzymaniu domów polskich i innych placówek polonijnych;
przyznawanie przez urząd Pełnomocnika Rządu Federalnego ds. Kultury i Mediów dotacji na projekty kulturalne realizowane tylko i wyłącznie przez organizacje polonijne.
Z zadowoleniem przyjęliśmy propozycję ministra dr Bergnera w sprawie stworzenia realizującej postulaty Polonii mapy drogowej, która ma być wypracowana w najbliższych dwóch miesiącach. Jesteśmy przekonani, że wspólna propozycja utworzenia specjalnej komisji jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla wzajemnego zrozumienia i poprawy jakości tożsamości kulturalnej Polonii w Niemczech. Włączymy się w prace grup w zaproponowanych wstępnie tematach dotyczących wrażliwości historycznej, zagadnień powszechnej dostępności nauki języka polskiego we wszystkich landach, pomocy instytucjonalnej i wzmocnienia systemu wspólnych projektów, oraz utworzenia mechanizmu kontaktów poprzez biuro Konwentu i wyznaczanego partnera do stałych kontaktów ze strony ministerstwa spraw wewnętrznych.
"Polonia formalnie nie musi być mniejszością; ważne, aby miała takie same prawa jak inne mniejszości narodowe gwarantowane przez konwencje Unii Europejskiej. My jako Konwent walczymy o prawa i dofinansowanie działalności wszystkich organizacji polonijnych w Niemczech, nie tylko tych oficjalnie u nas stowarzyszonych" - podkreśla Prezes Konwentu Wiesław Lewicki.
Bardzo cieszy nas fakt, że pani Cornelia Pieper już w styczniu br., natychmiast po swojej nominacji na koordynatora niemieckiego MSZ ds. współpracy z Polską, udała się do Warszawy w celu przeprowadzenia rozmów z polskim MSZ. Podobnie jak Pani Pieper najbardziej zależy nam na współpracy młodzieży obydwu naszych sąsiadujących narodów, ze szczególnym wykorzystaniem młodzieży polonijnej jako elementu scalającego młodych ludzi po obu stronach Odry w jednoczącej się Europie.
Agata Lewandowski - rzecznik prasowy Kongres Polonii Niemieckiej
W ostatnim czasie sporo debatuje się o statusie Polaków zamieszkałych w Niemczech. Problem dotyczy również takich osób jak ja, która nie ma żadnych korzeni niemieckich i jest po prostu Polką zamieszkałą w Niemczech. Jakoś nigdy do tej pory nie przyszło mi do głowy, by oczekiwać szczególnego traktowania Polaków spośród wielokulturowej społeczności Niemiec. Moja tożsamość narodowa w niczym mi nie przeszkadza w posługiwaniu się językiem serca czy przyznaniem się do kultury i tradycji polskiej.
A… wszystko zaczęło się od listu berlińskiego adwokata, który w imieniu polskich organizacji w Niemczech złożył na ręce kanclerz Angeli Merkel list z apelem o formalne anulowanie prawnie obowiązującego rozporządzenia niemieckiej Rady Ministrów z 27 lutego 1940 r. na rzecz Obrony III Rzeszy, które nakazywało rozwiązanie wszelkich organizacji polskiej mniejszości narodowej w Rzeszy oraz konfiskatę ich mienia.
Ciekawe, że ów adwokat rzekomo legitymujący się, jako reprezentant Polonii do tej pory niezbyt chętnie z nią identyfikował się. Wspomniany list wywołał medialny szum do tego stopnia, że o Polakach w Niemczech zaczęto mówić na najwyższych rządowych szczeblach.
Wielostronne rozmowy zapoczątkowane zostały w Berlinie w dniu 11 lutego br. w Deuschlandhaus z udziałem niemieckiego vice ministra MSW Christoph Bergner, ze strony polskiej obecny był wice minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemioniak. W spotkaniu udział wzięli również przedstawiciele organizacji polonijnych w Niemczech i mniejszości niemieckiej w Polsce. Przedmiotem rozmów był dotychczasowy bilans i perspektywy zawartego traktatu, a przede wszystkim statutu polskiej mniejszości w Niemczech. Mówi się coraz głośniej, że polityka Niemiec wobec grupy polskojęzycznej pozbawiona jest „analogicznego wsparcia” do udzielanego mniejszości niemieckiej w Polsce.
Co ciekawe, w traktacie o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy podpisanym przez Polskę i Niemcy 17 czerwca 1991 roku nie ma w ogóle mowy o polskiej mniejszości w Niemczech. Nic więc dziwnego, że Niemców nie obchodzi los Polaków, natomiast na uprzywilejowanej pozycji znaleźli się z kolei Niemcy w Polsce, którzy np. nie muszą pokonywać progów wyborczych i zasiadają w parlamencie, w sejmikach wojewódzkich, władzach miasta, gminy. W zamieszkałych przez Niemców miastach i wsiach widnieją napisy informacyjne ojczystym, zajęcia w szkole prowadzone są w języku niemieckim, tak samo msze, audycje radiowe, telewizyjne, kursy językowe, imprezy kulturalne etc. Niemiecka mniejszość dostaje wielomilionowe dotacje na swoją działalność od państwa polskiego, natomiast Polacy w Niemczech żebracze kwoty.
Z racji tego, że często odwiedzam moje miasto Opole, w którym zamieszkuje mniejszość niemiecka widzę na każdym kroku, jak hojnie wspierani są przez państwo polskie. Wspomnę tylko o istniejących instytucjach: Dom Współpracy Polsko Niemieckiej, Biuro Towarzystwa Społeczno – Kulturalne Mniejszości Niemieckiej, organizacje; Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej, Niemieckie Towarzystwo Społeczno- Kulturalne. Wpadła mi w ręce Interaktywna Mapa Polsko- Niemiecka, z czasopisma dla Niemców Wochenblatt wyczytałam, że istnieje tzw. Samstagschule, telewizja Silesia oraz wszelkiego rodzaju punkty informacyjne; o praktykach dla studentów, nauki języka niemieckiego itp.
Berlin, co prawda w porównaniu z Opolem jest światową multikulturową metropolią, ale polskich śladów można szukać ze świecą. Dlaczego? Ano dlatego, że Niemcy nie wspierają Polonii, która nawet nie posiada centralnego biura, pełnomocnika ds. Polonii na szczeblu regionalnym nie mówiąc już o rządowym. Nie posiadają wystarczająco środków na pielęgnowanie tradycji i języka, a tym samym możliwości nauki języka polskiego, jako ojczystego oraz jako języka obcego, informacji w j. polskim. Tak samo dotyczy wspierania organizacji polskojęzycznych, prasy polskiej etc.
Mówiąc ogólnie, nie ma w Niemczech polityki państwa wobec Polonii i Polaków, a główną przyczyną tego stanu rzeczy jest brak koordynacji działań administracji państwowej zajmującą się polską diasporą, a w niektórych przypadkach nie egzekwowanie zawartych porozumień bilateralnych i wielostronnych. Inna sprawa to stosunkowo tradycyjne podejście „polityki polonijnej” polskiego rządu, który nie docenia potencjału grupy docelowej i ten aspekt powinien leżeć w interesie Polski i integracji w Unii Europejskiej.
Owszem, Polacy w Niemczech są nieźle zintegrowani poprzez Stowarzyszenia, ale już z finansowaniem działalności oświatowo- kulturalnej jest znacznie gorzej.
W toczącym się dialogu polsko- niemieckim kwestia asymetrii praw społeczności polskiej w Niemczech w porównaniu z prawami niemieckiej mniejszości w Polsce powinna być gruntownie przeanalizowana nadając jej nową sprawiedliwą jakość w interesie Polaków w Niemczech.
O tym jak bardzo pomocne są media polonijne Polakom rozsianym po świecie dowiedzieć się można z wygłaszanych przemówień przedstawicieli najwyższych władz Senatu, MSZ, przeczytać na portalach Polonia Świata czy na stronach Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Oczekuje się że będą promować Polskę, walczyć z negatywnymi stereotypami oraz wzmacniać więzi środowisk polonijnych. Od 10 lat aktywnie współpracuję z wydawcami czasopism polonijnych i obserwowałam upadek wielu z nich, głównie z powodów finansowych. Boli, że są grzebane bez większego żalu. Były - upadły - i co z tego? Została po nich wyrwa w społeczności polonijnej, bo Polonusi przyzwyczaili się do niektórych tytułów, oswoili z ich publicystyką (często kontrowersyjną ale potrzebną, bo budzącą dyskusję), poruszaniem ważnych problemów, w naszym przypadku polsko-niemieckich, oraz wskazywaniem trendów rodzących się w obydwu narodach. Nie sposób tu wspomnieć o istnieniu wiele reprezentacyjnych organizacji ds. kontaktów z Polonią, które zajmują się również problemami czasopism polonijnych, ale tak naprawdę niewiele z tego wynika, ich opieka jest marginalna i często niekompetentna. Wyjątek może stanowić prezes MFWZP Stanisław Lis, który organizując Światowe Forum Mediów Polonijnych dostrzega misję dziennikarzy polonijnych.
1. Stellung der POLONIA unter den Schutz der Rahmenkonvention des Europäischen Rates über den Schutz der Nationalen Minderheiten sowie vollständige Realisierung der Vereinbarungen des Deutsch-Polnischen Vertrages über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit vom 17.06.1991, insbesondere jedoch Art. 20 - 22;
2. Gewährung einer institutionellen Unterstützung für die Erfüllung und Realisierung von satzungsgemäßen Aufgaben sowie für die Führung eines Büros des Konvents der polnischen Organisationen in Deutschland und seiner Mitgliedsorganisationen;
3. Gründung einer durch den deutschen Staat unterstützten Stiftung, die die Finanzierung der Bildung und Kulturtätigkeit der Polen in Deutschland ermöglicht;
4. Ermöglichen des Polnisch-Unterrichts als Muttersprache, sowohl innerhalb des deutschen Schulsystems als auch im außerschulischen System;
5. Vollständiger Zugang zu den Medien und dadurch die Möglichkeit für die Realisierung und Ausstrahlung eines Fernseh- und Radiomagazins für Polonia sowie die Finanzierung eines Presseorgans der deutschen Polonia;
6. Bewilligung durch den Beauftragten der Bundesregierung für Kultur und Medien von Zuwendungen für Kulturprojekte, die ausschließlich durch Polonia -Organisationen realisiert werden, nach den Regeln der „Festlegung der Förderpraxis für Projekte des Konvents der polnischen Organisationen in Deutschland“ die im Jahre 2005 mit dem BKM vereinbart wurden.
7. Finanzielle Unterstützung für den Unterhalt der polnischen Häuser und anderen Polonia - Einrichtungen;
Für das Konvent der polnischen Organisationen in Deutschland
Alexander Zając Wiesław Lewicki St.Vorsitzender Vorsitzender
Zwycięstwo Solidarności i upadek sowieckiego imperium byłyby znacznie trudniejsze, gdyby nie pomoc wielu ludzi dobrej woli z całego świata. To oni w latach 80. organizowali ofiarnie działające komitety wsparcia Solidarności i – szerzej – opozycji demokratycznej w Polsce. Z całego świata docierała do nas pomoc charytatywna, przesyłane były pieniądze, sprzęt medyczny, poligraficzny i radiowy.
Europejskie Centrum Solidarności, w XXX-lecie powstania wielkiego ruchu społecznego, chcąc podziękować wszystkim obcokrajowcom, którzy wspomagali Polskę w jej trudnej walce o wolność i demokrację, postanowiło ustanowić specjalny Medal Wdzięczności.
Am 27 Januar 2010 wurde im Jüdischen Gemeindehaus in Charlottenburg der Gedenktag für die Opfer des Nationalsozialismus anlässlich des 65. Jahrestages der Befreiung des KZ – Auschwitz feierlich begangen. Initiiert wurde diese Veranstaltung vom Bundesverband Polnisches Forum in Deutschland e.V. unter Beteiligung der Botschaften des Staates Israel und der Republik Polen, sowie die Jüdische Gemeinde zu Berlin, die Stiftung für Deutsch-Polnische Zusammenarbeit und die Wilanowska Akademie. Die Veranstaltung begann in einer feierlichen Gedenkzeremonie und Kranzniederlegung vor dem Jüdischen Gemeindehaus, in der der Opfer des Nationalsozialismus gedacht und mit einem jüdischen Gebet beendet wurde. Anschließend wurde zu einem Kammerkonzert im Jüdischen Gemeindehaus geladen. Die Begrüßungsworte wurden vom Mitglied der Jüdischen Gemeinde Herrn Dr. J. Palenker gesprochen. Es folgte die Ansprache des Kulturstaatssekretärs Andre Schmitz, der mit eindringlichen Worten mahnte, die unvergleichbaren Verbrechen der Nationalsozialisten nie in Vergessenheit geraten zu lassen.
Niemiecka Polonia przedstawiła rządowi w Berlinie swoje zastrzeżenia dotyczące realizacji przez stronę niemiecką zapisów traktatu polsko-niemieckiego z 1991 r.
Okazją do tego było spotkanie w stolicy Niemiec z udziałem wiceministrów spraw wewnętrznych obu krajów, przedstawicieli organizacji polonijnych w Niemczech oraz mniejszości niemieckiej w Polsce.
Organizacje polonijne uważają, że Niemcy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań wynikających z traktatu, a mniejszość niemiecka w Polsce cieszy się dużo większymi przywilejami niż niemiecka Polonia. Polacy w Niemczech nie mają statusu mniejszości narodowej, choć cieszyli się nim w okresie międzywojennym.
Polonia nie rezygnuje z postulatu odzyskania statusu mniejszości, ale nie stawia go na pierwszym planie. Jak mówi przewodniczący Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech, Wiesław Lewicki, „Polonia formalnie nie musi być mniejszością; ważne, aby miała takie same prawa jak inne mniejszości narodowe".
Organizacje polonijne domagają się od Niemiec przede wszystkim dofinansowania nauki języka polskiego, mediów polonijnych, działalności kulturanej, a także powołania biura, które zajmowałoby się problemami Polonii. Wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Siemioniak zapowiedział opracowanie przez MSW obu krajów „mapy drogowej", zawierającej ramy czasowe, w jakich powinny być rozwiązywane poszczególne problemy. Podkreślił, że istnieje również szansa spełnienia innego postulatu Polonii: rehabilitacji działaczy polonijnych zamordowanych przez nazistów.
Wiceszef niemieckiego MSW Christoph Bergner uznał, że likwidacja organizacji mniejszości polskiej przez hitlerowskie władze była zbrodnią.
Rozmowy niemieckiej Polonii i mniejszości niemieckiej w Polsce pod patronatem resortów spraw wewnętrznych obu krajów mają być kontynuowane. Kolejne tego typu spotkanie odbędzie się w Warszawie.
Tezy przedlożone przez Konwent Organizacji Polskich w Niemczech reprezęntujących około 120 polskich organizacji przedstawiamy w poniższej relacji.
W dniach 21 – 23 maja bieżącego roku odbędzie się w Gdańsku III Światowy Zjazd Gdańszczan. Zjazdy odbywają się co cztery lata od 2002 roku i cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród zagranicznych przyjaciół i dawnych mieszkańców naszego miasta.
Gdańsk zapisał się w historii jako miasto słynące z gościnności, tolerancji i otwartości. Na przestrzeni wieków schronienie znajdowali tutaj przedstawiciele wielu narodów. Im to właśnie dzisiejszy Gdańsk zawdzięcza swoją wyjątkową, przyjazną atmosferę.
Światowy Zjazd Gdańszczan jest organizowany właśnie po to, aby pielęgnować tradycje otwartości i gościnności miasta. Podobnie jak i kiedyś Gdańsk otwiera swoje bramy dla wszystkich tych, którzy chcą identyfikować się z tym miejscem bądź przez swoje pochodzenie, bądź też z czystej sympatii. Jest naszą intencją, by spotkanie wielkiego, rozproszonego grona gdańszczan zaowocowało wzmocnieniem więzów i tożsamości gdańskiej.
W programie Zjazdu Gdańsk zostanie zaprezentowany m.in. od strony muzycznej, historycznej, biesiadnej, sportowej.
Niemcy zamieszkuje 2 mln Polaków i osób o polskich korzeniach. Piątą cześć tej grupy stanowi emigracja zarobkowa. Takie szacunki przytacza Raport o Sytuacji Polonii i Polaków Zagranicą 2009, publikacja MSZ w Warszawie.Według danych urzędów niemieckich natomiast, w Republice Federalnej zamieszkuje 400 tys. obywateli polskich, co stanowi ponad 5 proc. ogółu cudzoziemców. Różnica jest zasadnicza, a bierze się z tego, że owe urzędy stosują zasadę wyłączności obywatelstwa. Statystyki nie obejmują ludzi, którzy – obok niemieckiego - mają też inne obywatelstwo. Natomiast faktycznie ten stan rzeczy jest tolerowany u wielu przesiedleńców. Autorami raportu są nie tylko przedstawiciele placówek dyplomatycznych i konsularnych w 30 państwach, najważniejszych z punktu widzenia liczebności i znaczenia Polonii. Raport współtworzyli także reprezentanci stowarzyszeń współpracujących z Polonią, oraz organizacji pozarządowych. Wynikiem tej kooperacji jest m. in. określenie „pozycji w krajach zamieszkania”. W odniesieniu do Niemiec czytamy, że „wśród Polonii spotkać można osoby, które odniosły sukces zawodowy”. Przykładu dostarczają lekarze, prawnicy, naukowcy, menadżerowie i architekci.
Der polnische Ministerpräsident Donald Tusk ist Karlspreisträger des Jahres 2010. Das gaben heute Aachens Oberbürgermeister Marcel Philipp und Dr. Jürgen Linden, Sprecher des Karlspreisdirektoriums, bekannt. Der Preis wird am 13. Mai, am Christi-Himmelfahrt-Tag, im Krönungssaal des Aachener Rathauses im Rahmen eines Festaktes verliehen. Tusk ist der 52. Träger des Karlspreises. Mit ihm erhält zum dritten Mal ein Pole die begehrte Auszeichnung. Im Jahre 1998 ging der Preis an den damaligen polnischen Außenminister Bronislaw Geremek, 2004 ein Außerordentlicher Karlspreis an Papst Johannes Paul II..
Tusk erhält den Preis „in Würdigung einer beeindruckenden Biografie im Dienste der Freiheit und der Demokratie und in Anerkennung seiner besonderen Verdienste um die Verständigung und Zusammenarbeit der Republik Polen mit seinen europäischen Partnern.“ Man ehre mit Tusk – so heißt es in der Begründung – „einen polnischen Patrioten und großen Europäer, der vor drei Jahrzehnten gemeinsam mit zahlreichen Mitgliedern der Solidarnosc-Bewegung den Grundstein für die Wiedervereinigung Europas gelegt hat und heute in besonderer Weise für ein demokratisches und weltoffenes Polen im Kreise der europäischen Völkerfamilie steht.“